#FOTOGRAFICZNIE: Jeden dzień na Mazurach- Łaciate w obiektywie.

Tegoroczna mazurska jednodniówka była idealną okazją na chwilę odpoczynku oraz złapanie oddechu od codzienności. Czasami nawet tak krótki czas, potrafi niesamowicie dodać mi energii i podobnie było tym razem!

Słoneczny dzień, wysoka temperatura, odpoczynek nad jeziorem w spokojnej okolicy... scenariusz na dzień idealny!




Letni spacer

Ciężko było mnie wtedy ściągnąć do domu- miało być przyjemnie, bez myślenia o tym, co od poniedziałku. Do głowy mi nie przyszło, by na ten spacer taszczyć ze sobą wielki aparat.
Wtedy trafiłam na pasące się tuż za domem krowy. Tak ślicznie pozowały i patrzyły mi się w obiektyw telefonu, że czym prędzej poleciałam jednak po lepszy sprzęt!


Wiecie, ja nie jestem typowym mieszczuchem. Nie jestem typem osoby, która tego typu zwierzęta zna tylko z książeczek dla dzieci i dla której jest to jakaś rewelacja, a tym razem się tak właśnie zachowywałam. Nawet nie chcę wiedzieć, co sobie wtedy rodzinka pomyślała. Ale trudno..


Łaciate w obiektywie

Gdy już złapałam aparat, poszłam obcykać najbliższą okolicę... i całe stado przede wszystkim! Noooo, najzwyczajniej w świecie nie mogłam się oprzeć. Przez chyba pół godziny stałam i robiłam im zdjęcia. Podejrzewam, że łaciate takiej sesji zdjęciowej jeszcze w swoim życiu nie miały.





Sesja oczywiście byłaby jeszcze bardziej efektywna, gdybym od razu poszła tam z aparatem, a nie tylko z telefonem, bo zanim wróciłam z tym co trzeba, to one już sobie trochę odeszły, a później nie bardzo miały ochotę tak blisko wrócić... mimo wszystko, poniżej wspomnienia tamtego letniego dnia.







Wy też tak macie, że zachowujecie się w niektórych sytuacjach jak ludzie z innej planety?;)

Lubię wracać do takich "ciepłych zdjęć". U nas od piątku już typowa jesień: pada, wieje i jest potwooornie zimno. Pierwszy raz od długich miesięcy w użycie poszły skarpetki, długie spodnie i bluza. Cóż, teraz czekam na piękną złotą jesień!

Trzymajcie się ciepło. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 1001Podróży , Blogger