Biblioteka Miejska w Stuttgarcie -idealne miejsce dla wszystkich miłośników książek!

Mówią, że książki nie powinno się oceniać po okładce. Zgadzam się z tym… ale po części! Nic nie szkodzi przecież temu, by dobrej treści towarzyszyła również dobra okładka. Tak samo dobrze wyposażonej bibliotece, może towarzyszyć ciekawe wnętrze!

źródło

Ja osobiście jestem takim trochę typem sroki. Aż głupio się przyznać, ale bardzo bardzo często kupuję „po okładce”, która jest tym pierwszym bodźcem i często decyduje o tym, czy zwrócę na daną pozycję uwagę, czy ominę ją w natłoku całej reszty.
Oczywiście, zanim zapłacę najpierw czytam streszczenie bądź opinie, ale.. no właśnie, mimo wszystko powinna się czymś wyróżniać.
A jak jest z bibliotekami? Czy biblioteka powinna być takim zwyczajnym budynkiem nie wyróżniającym się w okolicy niczym szczególnym, czy wręcz przeciwnie?

Biblioteka na Mailänder Platz w Stuttgarcie, jest filią biblioteki miejskiej. Na pierwszy rzut oka, gmach przypomina taki typowy użytkowy miejski budynek, jednak po dokładniejszym rozeznaniu i zajrzeniu do wnętrza, przekonać się można, że nie jest on taki całkowicie zwyczajny.

źródło
Konieczność przeniesienia zbiorów z zabytkowego Pałacu Wilhelma, gdzie wcześniej funkcjonowała biblioteka, nastąpiła samoistnie, wraz z powiększającym się księgozbiorem. Ogłoszono zatem konkurs, w którym z ponad 200 prac, został wybrany projekt autorstwa południowokoreańskiego architekta Eun Young Yi.

Machina ruszyła. Koszt budowy wyniósł prawie 80 milionów euro, lecz dzięki takim nakładom, 24 października 2011 roku mieszkańcy miasta mogli cieszyć się nową, większą i wyjątkową biblioteką.

Z jednej strony biblioteka jak biblioteka, jednak jej wizja była już bardziej wyjątkowy niż bywa to zazwyczaj.
Najważniejszą funkcję budynku- czyli oczywiście biblioteczną- podkreślono poprzez umieszczenie na elewacji każdej z zewnętrznych ścian napisu „Biblioteka” w czterech językach.
Od północnej strony widnieje niemieckie „Bibliothek”, od zachodniej angielskie „Library”, południowa to natomiast arabskie „مكتبة" (maktaba) , a wschodnią zdobi koreańskie „도서관”(doseogwan)
Za dnia elewacja to odcienie szarości, jednak po zmroku rozświetlają ją kolorowe światła, które jeszcze bardziej eksponują nowoczesny charakter tego miejsca.

Centralnie we wnętrzu tego budynku dominuje otwarta przestrzeń, która ograniczona jest od góry przeszklonym dachem, a po bokach dookoła niej skupiają się balkony i piętra przepełnione bibliotecznymi regałami, na których poustawiano liczne książki.
Galeria z tak dużą przestrzenią ma służyć jako wypełniona światłem czytelnia.

źródło
Ten budynek to nie tylko biblioteka, ale również obiekty jej towarzyszące. Poza wypożyczalnią książek, w środku mieści się także sala widowiskowa na 300 osób oraz kawiarnia.

źródło
Mnie wnętrze tej biblioteki zachwyciło już za pierwszym razem, gdy gdzieś w czeluściach internetu przypadkiem trafiłam na przedstawiające je zdjęcie… i prawdę powiedziawszy idealnie pasuje do mojego obraz Stuttgartu, który mam przed oczami jeszcze z przed kilku lat.
Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy przypadkiem nie widziałam tego gmachu na żywo, chociaż wtedy wydawało mi się, że to biurowiec. Na pewno przy następnej wizycie nie odmówię sobie przyjemności wstąpienia tam, chociażby na chwilę, bo przyznam szczerze, że mnie ten projekt urzekł!

Lubicie takie miejsca, czy jednak wolicie w tym przypadku tradycję?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 1001Podróży , Blogger