Zagroda Kurpiowska w Kadzidle.



 "Ziedomo, co bartniki nase dawne - jek uporządkowali swoje barcie w puscańskich borach - to chodzili potem obrządzać po dalsech wsiach i dworach, niby po bogatych dziedzicach, gdzie tyz siła barciów była - aze za Łomzą, Ostrołanką i Przasnysem."
[Jak jeden bartnik Pana Boga chciał oszukać] -autor nieznany (ze zbioru "Gadki kurpiowskie" spisanego przez Adama Chętnika)
 

Przy okazji wyjazdu na Kurpie- poza palmami w Łysych- chciałam też zobaczyć zagrodę Kurpiowską w Kadzidle.
Jest to niewielki skansen, który kilka lat temu już widziałam, jednak.. tylko zza płotu. W tym roku przyszedł ten czas, gdy w końcu nadarzyła się okazja spędzenia tam dłuższej chwili.

Znalezienie skansenu nie powinno nikomu sprawić problemu, gdyż mieści się przy głównej drodze, na wylotówce na Ostrołękę- wystarczy tylko zjechać kilka metrów. 


Jeśli Wam się uda i nie będzie tłumów, zaparkujecie tuż pod bramą, jeśli jednak zabrakłoby tam miejsca polecam pojechać kawałek dalej i skręcić w prawo (mi przypadła właśnie ta druga opcja, ale może to nawet i lepiej. Zobaczcie jaka piękna wiewióra powitała nas dzięki temu na miejscu!)


Sam skansen nie zajmuje dużego terenu. Warto tam zajrzeć chociażby na chwilę. 
Pomimo, że położony jest przy dosyć ruchliwej drodze, to można znaleźć tam spokój. Sporo wolnej przestrzeni i budynki umiejscowione wśród drzew, dają możliwość odpoczynku (jest m.in. możliwość urządzenia ogniska).. 
W izbach umieszczono wiele ciekawych eksponatów oraz przykładów ludowego rzemiosła.









 
Ale jak Kurpie, to oczywiście i bartnictwo! 








Więcej o tym wszystkim co możecie zobaczyć w zagrodzie znajdziecie na stronie Muzeum Kultury Kurpiowskiej <KLIK> na którą Was serdecznie zapraszam. Wszystko ciekawie i konkretnie opisane, a ode mnie na koniec kilka zdjęć. ;)















Dajcie znać czy byliście tam kiedyś, bądź w okolicy.
Pozdrawiam serdecznie, Viola ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger