#Fotograficznie: Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy i starówka po zmroku.

                Cześć! ;)
                W całej tej bieganinie postanowiłam zwolnić trochę tempo w pracy i skupić na przygotowaniu domu do świąt.. a w międzyczasie wrzucić tutaj kilka zdjęć.

                W sobotę wyskoczyłyśmy z koleżankami do Gdańska. 
Celem było upolowanie ostatnich świątecznych prezentów, „zwiedzanie straganów”, spacer po starówce (w nocnej odsłonie!) i oczywiście grzaniec…
Tak na prawdziwe rozpoczęcie świątecznego okresu!

                Na Bożonarodzeniowy Jarmark dotarłyśmy w okolicach 17. Było tam już pełno ludzi!

A to przy stoiskach z jedzeniem, a to z rękodziełem. Dzieci ślizgały się na mini lodowisku, a ci bardziej odważni wybrali koło widokowe. 
Też bardzo chciałyśmy wjechać na górę, ale jako, że jedna z nas niekoniecznie była do tego przekonana, to przełożyłyśmy na inną okazję- na pewno taka jeszcze nie raz się przytrafi!









                Później spacer aż do brzegu Motławy.. podziwiając takie widoki.




Było naprawdę ślicznie. I magicznie! Panowała tak fajna atmosfera.. Z jednej strony było pełno ludzi, ale z drugiej nadzwyczajny spokój. Niesamowicie! ;)

                Na koniec zaszłyśmy jeszcze na herbatkę i zbierałyśmy się do siebie.
Jakoś o 21 wróciłyśmy do Gdyni, a gdyby nie było wtedy tak zimno (lub gdybym to ja była grubiej ubrana! ;) ) to można by było tam spędzić jeszcze co najmniej z 1,5h!

Jarmark kończy się w piątek- warto wpaść chociażby na chwilę, a do tego cały czas pięknie przystrojony jest Park Oliwski (na zdjęciach wygląda bajecznie!). Był może ktoś?
My wybieramy się tak w pierwszy bądź drugi weekend stycznia. Hmm może spadnie już śnieg i będzie jeszcze piękniej!


Kochani. Przepraszam za jakość zdjęć- niestety tym razem korzystałam tylko z telefonu. 

P.S. Na środę przygotowałam dla Was przepis na pyszne świąteczne smakołyki.. na słodko! 
Są przede wszystkim proste i BARDZO SZYBKIE w przyrządzeniu. Już dzisiaj Was zapraszam.

Obecnie mnie tu niestety mało - czego bardzo żałuję, ale póki nie uwinę się jako tako z pracą, może być różnie. Posty pisza się w międzyczasie, bo od Nowego Roku planuję zmiany. W wyglądzie i jeszcze paru kwestiach. 
Nowy Rok, nowy początek. W moim przypadku na bardzo wielu płaszczyznach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger