Gdańsk w jeden dzień: Spacer brzegiem Motławy.

            W upalny dzień najlepszym pomysłem na spędzenie dnia jest wypad nad morze lub nad jezioro. My jak już wiecie wybraliśmy morze, jednak popołudnie spędzaliśmy na Gdańskiej starówce. Zapraszam <TUTAJ>

Uwielbiam oglądać piękne kamieniczki, a w Gdańsku nawet po raz setny te same miejsca, bo mam wrażenie, że w zależności od pory roku w której się je odwiedza, zawsze uda się znaleźć tam coś nowego.
            Tym razem, w czasie takiego zwiedzania, postawiliśmy także na spokojny spacer brzegiem Motławy. 




Nigdzie się nie spieszyliśmy, postanowiliśmy chłonąć atmosferę tego miejsca, wody, budynków dookoła i odnaleźć coś więcej. Coś co nas zauroczy.
Słońce schodziło coraz niżej i zaczęło rzucać na wszystko piękne światło, niezwykłe cienie, które uwielbiam! Dla mnie nadają one magii!

            Wychodząc przez Bramę Zieloną skierowaliśmy się na początku w prawo,
jednak przeszliśmy dosłownie kawałek i zawróciliśmy.


Spacerowaliśmy Długim Pobrzeżem. 



Po drodze mogliśmy podziwiać naprawdę piękne widoki na budynki, wodę, przepływający statek oraz powoli wypełniające się klientami restauracje.
Minęliśmy Bramę Chlebnicką




W między czasie minął nas statek


A Żuraw był już coraz bliżej!


            W okolicy Ośrodka Kultury Morskiej zamontowano makietę



Z tego miejsca mamy również naprawdę świetny widok na Ołowiankę!


Mieniące się w świetle zachodzącego już powoli słońca budynki Muzeum Morskiego oraz Filharmonii Bałtyckiej prezentowały się jeszcze ładniej.







Szliśmy tak jeszcze kawałek, aż doszliśmy pod Basztę Łabędź i Hotel Hilton.


Tam zawróciliśmy i wróciliśmy tą samą trasą, zahaczając jeszcze na mały obiad.
Zazwyczaj będąc w tym miejscu zawsze podziwiało się w biegu, jednak nie w tym przypadku!
Tym razem udało się najzwyczajniej odpocząć.












            Jest to już przedostatni post z Gdańska. Mam nadzieję, że chętnie zajrzycie również do tego ostatniego. 
Serdecznie pozdrawiam!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger