Szwajcaria: winnice w okolicach Lozanny.

            Po górach w Aareschlucht i rejsie do Interlaken, w naszej kolejnej podróży postawiłyśmy na coś zupełnie odmiennego. Co prawda w zasięgu wzroku było ponownie wielkie jezioro, jednak to nie był nasz cel!
Tym razem wybrałyśmy się na wędrówkę wśród winnic.


            Wysiadając z pociągu widzisz wokół siebie mnóstwo krzewów winogron, a stoki są poprzecinane alejkami oddzielającymi je od siebie. Widok niecodzienny. Co prawda miałam już okazję doświadczyć tego w Stuttgarcie, ale tam wygląda to zupełnie inaczej!

            Trasę można zacząć w zasadzie w dowolnym miejscu. Co kilka kilometrów znajdują się tam wioseczki i stacje pociągu, więc jest to już kwestia naszego wyboru.  


Szlaki wiodą zazwyczaj po asfalcie i są dobrze oznaczone- nazwą miejsca w którym się znajdujemy, a także kierunkowskazem na dalszą drogę.




            Wchodząc między winorośl zaczyna się coś jakby podróż w innym wymiarze. Piękne widoki, dojrzewające winogrona, pojawiające się od czasu do czasu domu, mnóstwo szwajcarskich flag, a także coś jakby wioseczki w których znajdują się lokalne winiarnie (możemy zajść na degustację wina).
































            Trasy są przeróżnej długości, jednak gwarantuję, że każdy kto zdecyduje się na taką wycieczkę nie będzie żałował.Ciężko jest to opisać słowami. To po prostu trzeba zobaczyć! Czegoś takiego w Polsce się nie doświadczy.

Jeśli będziemy mieli szczęście, gdzieś wśród zabudowań tego winnego świata możemy natrafić także na inne krzewy tego klimatu. Mi udało się zobaczyć oliwki, a nawet… pomarańcze!



            Widok Lozanny w oddali również dodaje uroku.


Duże miasto, jakby wciśnięte między wodę, a… wino. Położone nad brzegiem jeziora, a z drugiej strony winnice. Tam wszystko wydaje się takie spokojne. Jakby nie było tego pędu w życiu.


            Przejście kilku- bądź kilkunastu kilometrów jest czasami męczące, szczególnie jeśli mocno świeci słońce, a nie bardzo jest się tam gdzie schować. Nie zapominajmy o jakiejś czapce, a już szczególnie o okularach przeciwsłonecznych!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger