Przyjaciel... za szklanym ekranem. Kilka przemyśleń o tym, ile kosztuje chęć osiągnięcia sukcesu.

            Aura złotej polskiej jesieni już dawno zamienia się coraz bardziej w pluchę- chociaż tak naprawdę dawno powinien leżeć śnieg. U mnie mżawi, pada.. a czasem naprawdę leje. Zdarza się również grad i burze. Pogoda nie rozpieszcza.
Dni stają się krótkie... bardzo krótkie! Wychodząc do pracy czy szkoły jest JESZCZE ciemno, a wracając JUŻ ciemno. Nic przyjemnego.

Chce się spać, jesteśmy zmęczeni... I nagle mimo wielu obowiązków znajdujemy czas na lenistwo; na przemyślenia, powrót do dawnych czasów.
Ilekroć zdarzało mi się siąść przed komputerem z kubkiem herbaty lub innym napojem i przeglądać stare zdjęcia. Jakoś łapie taki nastrój...

            Wspomnienia czasami są bardzo przyjemne, czasami mniej, a co jeśli łączą się te dwie cechy? Znacie uczucie, gdy po bardzo mulącym, deszczowym dniu siadacie wygodnie na kanapie, próbujecie poprawić sobie humor... odruchowo włączacie telewizor, a tam znajoma twarz...?
Jeśli tak to doskonale wiecie co czuję, jeśli nie... prawdopodobnie tak naprawdę nigdy tego nie zrozumiecie.

            Jeszcze nie tak dawno spędzaliście razem wszystkie wolne chwile, każdy weekend, popołudnie, które przeciągało się prawie do rana...tyle rozmów, żartów, śmiechu.. a dziś? Dziś w zasadzie nie macie kontaktu.
On wyjechał robić karierę w wielkim świecie, Ty jesteś w swoim świecie- równie wielkim i też walczysz o swoje marzenia.  

Nie ma kompromisów.

Nie ma czasu na to, co dawniej.. Najgorzej jest jednak, gdy regularnie widzisz go na ekranie telewizora, siedząc w domu.. dziwne uczucie... bardzo dziwne!

            Złościsz się, gdy tylko coś idzie nie tak, gdy plan nie wychodzi w 100% tak jak miał wyjść. Wszystko to odbija się na codziennym życiu i obecnych obowiązkach, ale Ty znasz doskonale cenę, którą wszyscy płacicie każdego dnia. I tęsknisz. Po prostu tęsknisz za czasami, gdzie byliście tylko dzieciakami z marzeniami i paczką przyjaciół na co dzień- po prostu blisko siebie!

            Cieszysz się, że ktoś tak bliski ma szansę osiągnąć wiele, każdy sukces to ogromna feta, jednak radość tą często przesłania pewne egoistyczne uczucie które chciałoby, aby wciąż było jak dawniej- a to już nie możliwe!

Zbyt wiele zmieniło się w życiu każdego z Was. Zbyt bardzo zmieniliście się Wy sami.
Doskonale widzisz te zmiany i tak czy siak musisz je brać pod uwagę przy każdym kolejnym ruchu.
To nie jest proste. Szklany ekran nie pomaga. Niby tak blisko.. a jednak tak daleko!
Wtedy najgorzej uciec przed wspomnieniami, które męczą... i męczą.
Ojj i to bardzo. Za dnia są zdjęcia, po nocach śnią się przeżyte chwile...

            Znacie to uczucie? Ja znam. Aż zbyt dobrze! Często chciałabym móc je z siebie jakoś wyrzucić, ale się nie da. Nie da się wymazać ze swojego życia najlepszych wspomnień, czegoś co przez tyle lat mnie kształtowało...- nie chce tego! 
Osoba na ekranie to już nie ta Osoba, która jeszcze nie dawno była tak bliska, którą spotykałam na każdym kroku..
Wszyscy jesteśmy teraz gwiazdami- każdy w swoim życiu.
Szkoda tylko, że każdy gdzie indziej. Szkoda, że na odległość.... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger