Góry i woda- Jezioro Żywieckie

                Mieszkając na południu Polski może wydawać się innym, że dookoła mamy tylko góry.. Potwierdzam, jak się nie obrócę, to z każdej strony góry i las, ale również mam zaledwie 3km od domu Jezioro Żywieckie! Taki dodatek do górskich szczytów.



                Dla wielu Jezioro Żywieckie nie jest jeziorem a tylko zbiornikiem zalewowym.. ze względu na wszystkie wspomnienia z tym miejscem na zawsze pozostanie dla mnie jeziorem i tak będę je tutaj określać.
                Jezioro powstało w 1966r. poprzez zalanie takich wiosek jak: Zarzecze, Tresna, Stary Żywiec. Nie jest ono takie małe, w najgłębszym miejscu ma aż 27m.


                Jezioro położone jest miedzy górskimi szczytami, widoki z tego miejsca są nieziemskie. Po jednej stronie widok na panoramę Żywca wraz z jego charakterystycznymi miejscami.


Wystarczy się obrócić a możemy podziwiać piękne zachody słońca na tle Skrzycznego... można by tak siedzieć godzinami!


                Jezioro Żywieckie jest atrakcją. To miejsce odwiedza sporo turystów, którzy mają możliwość wynajęcia domków campingowych i cieszyć się czasem spędzanym na wodą.


Wielu z nich korzysta z możliwości popływania w nim. Poziom czystości jeziora podnosi się, wiec i my skorzystałyśmy na tym i popływałyśmy w nim. Ale było fajnie!


Mimo wszystko kiedyś było w nim o wiele lepiej. Pamiętam czasy dzieciństwa, gdy tylko wyczekiwaliśmy weekendu, by tata zabrał nas nad jezioro.. jaka to była radość! Coś do jedzenia, do picia i siedziało się tam cały dzień, a ludzi było pełno, czasami nie mogliśmy znaleźć miejsca by się rozłożyć. Liczę na to, że te czasy wrócą!

W sierpniu nad jeziorem odbywają się regaty poświęcone pamięci Adama Banaszka.


Jest także możliwość odbycia rejsu statkiem, który zaczyna się przy Zaporze w Tresnej. Wtedy możemy podziwiać wszystkie widoki dookoła jeziora. A jak ktoś woli samemu... może wynająć rowerek wodny i odbyć swoją własną wodną przygodę.


Nie brakuje tutaj także wędkarzy, którzy dodają temu miejscu uroku!



Przy jeziorze powstało wiele szkółek żeglarskich i pływackich, można wypożyczyć sprzęt żeglarki. Myślę, że każdy znalazłby coś dla siebie.

Jest to dobre miejsce do spacerów brzegiem jeziora czy wałem.. jazda na rowerze także wskazana.


Jest to także miejsce moich przystanków przy (rzadkim) porannym bieganiu.. cisza na wodzie, słychać wtedy wszystkie własne myśli te chciane i te niechciane..




                Niestety tegoroczna susza nie oszczędziła i tego miejsca. Poziom wody obniżył się o 2metry! Jest to bardzo trudna sytuacja dla wszystkich żeglarzy, których łódki osiadły na wyschniętym dnie. Susza odsłoniła drzewa, nawet fragmenty starych zbudowań. Jakby było mało na wiosen tego roku, z obawy przed powodziami obniżono stan wody o 1,5m..




                Dopiero teraz pisząc to wszystko dla Was zdałam sobie sprawę ile wspomnień mam z tym miejscem.. Spędziłam tam sporo czasu.. dobrego czasu! Lubię teraz tam wracać.




                Liczę, że jak będziecie w pobliżu to też tam wstąpicie, i odkryjecie to miejsce. Zapraszam Was tam wszystkich bardzo serdecznie!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger