MŚ2014 w siatkówce. Mecze z naszej perspektywy

                Rok temu, na zakończenie wakacji, w Polsce odbyły się Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn. Impreza ogromna, rozreklamowana dosłownie wszędzie.


                Oczywiście my tam też byłyśmy!
Z racji tego, że nasze rozmowy o wybraniu się na jakiś mecz rozpoczęły się w momencie, w którym dopiero się poznawałyśmy postanowiłyśmy spotkać się w Katowicach, wybrać się na jakiś mecz, do tego dochodziła kwestia tego, że Viola miała mieszkać przez ten czas u ciotki w Jastrzębiu, było to wtedy dla nas najlepsze rozwiązanie... było, bo jak zawsze wszystko uległo zmianie.


                W grupie, która rozgrywała mecze w Katowicach znalazły się reprezentacje takich krajów jak Niemcy, Brazylia, Finlandia, Kuba, Tunezja oraz Korea.








 Właśnie przez obecność niemieckiej reprezentacji pozmieniały się nam wszystkie plany.. nie były to już jeden mecz, na który pójdziemy.. było ich 5!! Jeśli dodamy, że pojawiły się problemy z mieszkaniem w Jastrzębiu to można powiedzieć, że zmienił się cały nasz plan.

                Rezygnacja z żadnego meczu nie wchodziła plan, postanowiłyśmy, że Viola na czas Mistrzostw będzie mieszkać u mnie, i w taki oto sposób spędziłyśmy praktycznie całe 2 miesiące wakacji razem! 

                Siatkówka jest drugim sportem, do którego nas bardzo ciągnie. Jeśli mamy okazje obejrzeć mecz naszej niemieckiej reprezentacji to jest to moment, w którym jesteśmy najszczęśliwsze. Taką szanse miałyśmy właśnie podczas tych Mistrzostw, w Katowicach.


                Nie ukrywamy, że bardzo chciałyśmy iść również na mecz naszych biało-czerwonych orłów... jednak skutecznie uniemożliwiły nam to ceny biletów, które kosztowały powyżej 100zł...

                Nie mogłyśmy się już doczekać pierwszych meczów. Jak zawsze humory trzymały nas od samego rana. Przed każdym meczem przyjeżdżałyśmy do Katowic trochę wcześniej, przez co miałyśmy chwilę by zwiedzić trochę miasta.

                Na mecze zjechały się tłumy kibiców, mimo że w tej grupie nie było polskiej drużyny. Najliczniejszą grupą kibiców byli Finowie.. byli dosłownie wszędzie w bardzo licznych grupach.  Można ich było zobaczyć na hali, pod halą, we wszystkich knajpkach zaczynając od Galerii Katowickiej aż po samą halę. Na okres pierwszej fazy Mistrzostw, gdzie swoje mecze rozgrywali Finowie, Katowice stały się niebieskie, od koszulek kibiców.
Był to bardzo zaskakujący dla nas widok, nie spodziewałyśmy się aż tak licznego dopingu właśnie tego kraju. Wszystkie reprezentacje powinny marzyć o takich kibicach!





                Atmosfera w Katowickim Spodku była niesamowita. Zarówno zawodnicy jak i kibice dawali z siebie wszystko! Dla nas te mecze mogłyby trwać wiecznie..






                Bilety na mecz były całodniowe, czyli na wszystkie mecze rozgrywane tego dnia. Najważniejszymi meczami dla nas były oczywiście te z udziałem reprezentacji Niemiec.



 Z poprzednich już postów możecie dowiedzieć się, jak ważne miejsce w naszym sercu zajmuje ten kraj. Niemieccy kibice również nie zawiedli, licznie wstawili się mecze by wspierać swoich reprezentantów.



                Trener drużyny niemieckiej jak i sami zawodnicy od początku powtarzali, że przyjeżdżają do Polski by zdobyć medal. Nikt temu nie wierzył. Cały siatkarski świat uważał, że były to słowa wypowiedziane bezpodstawnie, że Niemcy nie mają szans na dobry wynik w tych mistrzostwach. Jak bardzo wszyscy się mylili.






Kibicowałyśmy im z całego serca. Na każdym meczu zaopatrzone w barwy narodowe, szaliki trzymałyśmy kciuki i życzyłyśmy im wygranej. Działo się na hali! Najgorętszy mecz był z Finlandią, którą wspierała prawie cała hala. Jednak wraz z całą grupą niemieckich kibiców nie daliśmy za wygraną i zwyciężyliśmy w tym spotkaniu.


               Niemcy zakończyli Mistrzostwa Świata na 3 miejscu, zdobywając brązowy medal. Ich radość była niesamowita, cieszyli się nie mniej niż nasza Polska drużyna, która zdobyła złoty medal i zdobyła Mistrzostwo Świata. To były bardzo dobre zawody dla nas, pod względem wyniku końcowego. Dwie nasze reprezentacje zmagania zakończyły na podium, nasza radość była niedopisania.





                Udało się nam zorganizować imprezę na światowym poziomie, chwaloną przez wszystkich, słyniemy z dobrej organizacji, mamy najlepszych kibiców na świecie, którzy dopisywali na każdym meczu.
Tak samo zawodnicy, nie tylko na boisku dali z siebie wszystko. Zawsze chętnie podchodzili do kibiców czekających przy bandach, pozowali z nimi do zdjęć, rozdawali autografy. Niejednego zawodnika ochrona musiała już na siłę zabierać z hali, to do szatni, czy na konferencje. Wytworzyła się mega pozytywna relacja, która towarzyszyła wszystkim do końca Mistrzostw.









                Nie odpuścimy żadnej okazji by zobaczyć naszych reprezentantów na żywo. Jest to nasz sposób na spełnianie marzeń, a życiu chodzi o to by spełniło się wszystko czego pragniemy. W ten oto sposób, po tej imprezie śmiało możemy powiedzieć, że robienie tego co kochamy wychodzi nam bardzo dobrze. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger