Koniec wakacji, początek nowego (ostatniego) roku szkolnego...

Wszystko ma w życiu swój początek i koniec. Tak samo jest w przypadku wakacji i właśnie nadszedł czas, gdy trzeba wracać do nauki. 


Ja tym razem mówię to już po raz ostatni- czas do szkoły!
Przede mną matura, a później zupełnie nowe życie...  
To jest teraz mój cel, więc na pewno nie ma miejsca na narzekanie na nadchodzący rok szkolny!

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem za 8 miesięcy zakończę przygodę z systemem edukacji - co mnie niezmiernie cieszy!  Szkoda mi tylko tych dzieciaków, które dopiero co zaczęły bądź zaczynają przygodę ze szkoła. Pomimo tego, że poznaje się tam fajnych ludzi, przeżywa różne rzeczy to to co się obecnie dzieje w szkolnictwie przeraża...

Kilka dni temu byłam kupić podręczniki- pomijając fakt, że za 3 książki dałam ponad 100zł (używanych nie byłam w stanie dostać przez jakieś tam poprawki) to, gdy pokazałam pani w księgarni dalszą listę to niemal za głowę się złapała.

Usłyszałam tylko, że takich książek u siebie nie ma i nawet nie słyszała żeby takowe mieli w jakiejkolwiek hurtowni w okolicy.... Świetna wiadomość... Znając życie, nawet jeśli je kupię za grube pieniądze to użyję ich zapewne kilka razy... i tyle. No, ale ponoć z ćwiczeniami tak to już jest....


Dawniej kilka roczników wyuczyło się na tym samym zestawie i było dobrze, a obecnie... gdy widzę jak to wygląda chociażby w podstawówce to najbardziej żal rodziców tych dzieciaków...
co roku inny komplet książek. Nie wiem czy tak jest w całym kraju- podejrzewam, że tak...

Życzyłabym każdemu z obecnych 6,7 czy 10 latków żeby przeżyły przez te kilka lat szkoły to co ja, żeby umiały wykorzystać swój czas i swoje możliwości, żeby cieszyły się z wszystkich wolnych chwil w ciągu roku, ale również korzystały z tego, że po prostu mogą się uczyć! Kochani- powodzenia!
Szkoła to nie tylko codzienne wstawanie i wymuszone obowiązki, ale również czas nowych doświadczeń. ;)

Ja tym czasem kompletuje ostatnią w życiu (moją) "szkolną wyprawkę" i zaczynam pracować na to, co ma przynieść mi ten rok szkolny... Będzie ciężko, ale przecież nic w życiu nie ma za darmo!
Podejrzewam, że jeszcze kiedyś podsumuję siebie w szkole, ale to pewnie dopiero w okolicach maja. ;)

Wakacje są już wspomnieniem- jakże cudownym. Przez długi czas chce czuć ich energię! Wam również tego życzę.

A Wy jak wspominacie swoje zakończenia wakacji czy przygodę ze szkołą? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger