Żywiec- górskie miasteczko z przepięknym parkiem,które żyje w swoim własnym rytmie

Żywiec- niewielkie miasteczko położone u stóp Beskidów.
Nie ma tam miliona atrakcji, nie ma szklanych wieżowców ani innych super nowoczesnych obiektów. Nie znajdziemy tam także mnóstwa zabytków, jednak naprawdę warto się tam wybrać!




O Muzeum Browaru pisałyśmy już wcześniej KLIK, dzisiaj chcemy pokazać Wam inne uroki tej miejscowości.

Wjeżdżając niby nie ma nic szczególnego. Droga, supermarket, kilka mniejszych sklepików.
Serce miasta znajduje się troszkę dalej.

Z daleka widać wieżę kościoła Najświętszej Maryi Panny która znajduje się przy głównym rynku.
Udając się w tamtym kierunku dojedziemy do dużego parkingu- tam można zostawić auto.

Można zacząć zwiedzanie od ratusza by potem przejść w stronę parku lub- tak jak było w naszym przypadku- udać się tam na początku.

Nas powitała lekko deszczowa pogoda, jednak to nas nie zniechęciło!


Przeczekałyśmy ulewę i ruszyłyśmy dalej.
Po raz kolejny trafiłyśmy na szlak Jakubowy (który już nas zresztą "prześladuje" od jakiegoś czasu- co nie zmienia faktu, że zazwyczaj jest na nim przepięknie!).


Sam deszcz miał również swoje plusy. Zieleń zrobiła się taka piękna, żywa... aż chciało się jeszcze bardziej spacerować!



Nigdzie się nie spiesząc szłyśmy alejkami. Niestety mimo tego, że słońce pięknie świeciło ławeczki nie schły aż tak szybko żeby można było spokojnie usiąść...

Sam spacer też był bardzo przyjemny. Rześkie powietrze, ciepłe słoneczne promienie, śpiew ptaków i piękne widoki- to wszystko zapewnia niesamowite wrażenia. Można poczuć się troszkę jak w innym świecie.



Czas się tu zatrzymuje. Nic nie pędzi. Można zwolnić i odpocząć od wszystkiego co nas męczy na co dzień.

Oprócz takiej ilości zieleni bardzo fajne wrażenie zrobiła na nas fontanna wokół której kwitło mnóstwo róż i innych pięknych kwiatów.


Można tam spędzić naprawdę dużo czasu.
W takim miejscu przyjemnie jest poczytać książkę, pouczyć się czy tak po prostu "uciec od świata".



Park historycznie należał do rodziny Habsburgów, jeszcze nie dawno mieszkała tam ostatnia z rodu- Maria Krystyna Altenburg która zmarła w 2012 roku.

Pozostałością rodu- oprócz parku jest również Żywiecki Zamek




Niektóre jego sale są udostępnione do zwiedzania. W drugiej części mieści się Urząd Stanu Cywilnego.


Po spacerze alejkami parku wybrałyśmy się jeszcze na rynek.
Idąc tam z parku przechodzimy koło wcześniej wspomnianego kościoła.

Od strony parku prezentuje się on tak:


Gdy jesteśmy już z drugiej strony wygląda troszkę inaczej


Tuż przy kościele znajdują się dwa obiekty mające dla nas dodatkowe znaczenie i symbolikę.
Nie są to tylko zabytki jako zabytki, ale również obiekty przywołujące liczne wspomnienia.

Jako pierwszy na pewno będzie "Disco Jezus". Skąd ta nazwa nie mamy pojęcia. Taką kiedyś podrzucił nam pewien człowiek.


Figura jest na pewno nietypowa. Nam kojarzy się z Mundialem w Brazylii, z Rio, posągiem Jezusa Odkupiciela i wygraną Niemców. Data gdy byłyśmy tam po raz pierwszy pokrywa się z tym okresem, więc pewnie na zawsze będziemy miały z nim takie wspomnienia.

Kolejna to nic innego jak tablica wmurowana w mury kościoła


Ta dla nas ma również trochę inne niż dosłowne znaczenie.
Bardziej sportowe.

Idąc dalej w kierunku rynku przechodzimy koło pomnika ku pamięci Papieża Jana Pawła II.


Z tego miejsca już widzimy ratusz. (Obecnie okolica ta jest gruntownie przebudowywana, a po remoncie nie będzie już tam możliwości wjazdu.)


Tam zakończyłyśmy naszą wycieczkę.
Na koniec jeszcze kilka zdjęć.





"... Ktoś powiedział, że Tatry to gotyk, Beskidy zaś – barok. Ów barok widzimy nie tylko w kształcie Beskidów, lecz spotkać go można na całej tej ziemi. Skądkolwiek na nią spojrzeć, płynie w miękkich – falistych – łagodnych liniach, i płynie, zdawałoby się na skraj świata..."
Gustaw Morcinek
W miasteczku czuć niepowtarzalny klimat, leży ono pomiędzy górami, jeziorem, tuż nad rzeką.
Widać również spory wpływ zarówno górskiej kultury jak i  rodziny Habsburgów, której posiadłości są jednak główną atrakcją!
Polecamy każdemu odwiedzenie tego miejsca. Spędzenie dłuższej chwili w parku i odpoczynek wśród pięknych zielonych alejek.
wyjazd z dn. 25.07.2014r 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 1001Podróży , Blogger